Wydział Sędziowski Polskiego Związku Piłki Siatkowej, 02-548 Warszawa, ul. Grażyny 13, tel. 0/22 440 83 44 Portal Sędziów Polskiej Siatkówki - Logo
Menu
  • Aktualności
  • Komunikaty WS
  • Struktura i skład WS
  • Sędziowie
  • Wydziały sedziowskie
  • Prosty test sędziowski
  • Galeria
  • Do pobrania
  • Forum
  • Twoje konto
Regulaminy
  • Wydziału sędziowskiego
  • Sędziego PZPS
  • Zasady weryfikacji uprawnień sędziowskich
Sędziowie PZPS


Archiwum
  • 2008 (23)
    • Wrzesień (7)
    • Październik (9)
    • Listopad (3)
    • Grudzień (4)
  • 2009 (46)
    • Styczeń (6)
    • Luty (3)
    • Marzec (4)
    • Kwiecień (3)
    • Maj (2)
    • Czerwiec (3)
    • Lipiec (6)
    • Sierpień (6)
    • Wrzesień (4)
    • Październik (6)
    • Grudzień (3)
  • 2010 (23)
    • Styczeń (6)
    • Luty (1)
    • Marzec (1)
    • Kwiecień (1)
    • Czerwiec (1)
    • Sierpień (4)
    • Wrzesień (2)
    • Październik (3)
    • Grudzień (4)
  • 2011 (30)
    • Styczeń (2)
    • Luty (3)
    • Kwiecień (2)
    • Czerwiec (4)
    • Lipiec (4)
    • Sierpień (3)
    • Wrzesień (3)
    • Październik (3)
    • Listopad (2)
    • Grudzień (4)
  • 2012 (5)
    • Styczeń (2)
    • Luty (3)
WYWIAD Z MARIUSZEM GADZINĄ - DEBIUTANTEM W PL

Autor: Gazeta Wyborcza Rzeszów
Data: 2008-10-15 18:05:33

Mariusz Gadzina - 32-letni sędzia siatkarski ze Strzyżowa, który w tym sezonie będzie sędziował mecze w PlusLidze. W poniedziałek zadebiutował jako sędzia drugi w meczu Domex Tytan AZS Częstochowa - J.W. Construction AZS Politechnika Warszawska. Na co dzień pracuje jako nauczyciel WF-u w Zespole Szkół w Dobrzechowie.

- Uczę się języka angielskiego. Może Wydział Sędziowski wyśle mnie na kurs na sędziego międzynarodowego - o swoich planach na przyszłość powiedział debiutujący jako sędzia w PlusLidze Mariusz Gadzina.

Marcin Lew: W poniedziałek zadebiutowałeś w PlusLidze. Nie dość, że mecz transmitowała telewizja, to jeszcze spotkanie zakończyło się dopiero w tie-breaku. Była trema?

Mariusz Gadzina: - Tak sobie myślałem, że w debiucie na pewno będzie pięć setów i się nie pomyliłem. Trema na pewno była, bo to mój pierwszy mecz, a dodatkowo właśnie te kamery. Ten pierwszy mecz jest bardzo ważny i trzeba być cały czas mocno skoncentrowanym. Zawodnicy zapamiętują sędziego, komentatorzy i kibice tak samo. Jak jest mecz dobry, to później łatwiej się sędziuje kolejne. Jak zrobi się jakieś błędy, to później jest gorzej.


- W Polsce jesteś już na najwyższym szczeblu. Jakie masz więc plany? To już szczyt czy celujesz w to, by zostać sędzią międzynarodowym?

- Oczywiście chciałbym zajść dalej. Uczę się języka angielskiego, żeby móc pisać testy w tym języku. Jeśli dobrze mi pójdą, to może Wydział Sędziowski wyśle mnie na kurs na sędziego międzynarodowego. Na razie podchodzę do tego jednak spokojnie. Mam 8 lat czasu, bo limit wieku, by robić taki kurs, to 40 lat.

- Jak zaczęła się Twoja przygoda z gwizdkiem?

- Dwanaście lat temu zacząłem sędziować w województwie. Po siedmiu latach jako jedyny z Podkarpacia pojechałem na kurs do Dąbrowy Górniczej, po którym zostałem sędzią drugoligowym. W drugiej lidze spędziłem trzy lata, po czym uzyskałem awans do I ligi. Później po roku znowu awansowałem do Ligi Siatkówki Kobiet, a teraz ponownie byłem pierwszy w rankingu, dzięki czemu sędziuję w PlusLidze.

Rozmawiał: Marcin Lew
Szukaj
Wyrażenie:
Od:
Do:
Polecamy







Kontakt z Wydziałem Sędziowskim

Warszawa 02-548 Warszawa
ul. Grażyny 13

tel. 0/22 440 83 44
fax 0/22 440 83 43

sedziowie@pzps.pl

© 2008 Wydział Sędziowski Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Wszystkie prawa zastrzeżone. Projekt i wykonanie: Internet Plus s.c.